Poradnik · art. 30 RODO
Rejestr czynności przetwarzania — jak go prowadzić
Rejestr jest pierwszym dokumentem, o który pyta organ nadzorczy, i jedynym, który opisuje całość przetwarzania w jednostce. Poniżej: kto ma obowiązek go prowadzić, co dokładnie musi zawierać i pięć błędów, które widać w nim najczęściej.
Kto ma obowiązek prowadzić rejestr
Obowiązek wynika z art. 30 ust. 1 RODO i dotyczy administratora danych. Przepis przewiduje wyłączenie dla podmiotów zatrudniających mniej niż 250 osób (ust. 5), ale jest ono obwarowane trzema warunkami i odpada, gdy spełniony jest choćby jeden z nich:
- przetwarzanie może powodować ryzyko naruszenia praw lub wolności osób,
- przetwarzanie nie ma charakteru sporadycznego,
- przetwarzanie obejmuje szczególne kategorie danych (art. 9 ust. 1) albo dane dotyczące wyroków skazujących i czynów zabronionych (art. 10).
W praktyce wystarczy zatrudniać pracowników: prowadzenie akt osobowych i wypłacanie wynagrodzeń jest przetwarzaniem regularnym, a nie sporadycznym. Dlatego wyłączenie, na które wiele podmiotów się powołuje, prawie nigdy nie działa — a spór o to toczy się już po kontroli, w najgorszym możliwym momencie.
W jednostkach samorządu sprawa ma dodatkowe piętro: administratorem nie jest gmina jako taka. Odrębnymi administratorami bywają wójt (burmistrz, prezydent), rada gminy, kierownik urzędu stanu cywilnego czy ośrodek pomocy społecznej — każdy z nich prowadzi własny rejestr. Wrzucenie ich do jednego pliku jest najczęstszym błędem konstrukcyjnym w dokumentacji jednostek publicznych.
Co musi zawierać każdy wpis
Art. 30 ust. 1 RODO wymienia siedem elementów. Wpis, w którym brakuje któregokolwiek, jest niekompletny:
- Dane administratora — nazwa i dane kontaktowe, a gdy dotyczy: współadministratora, przedstawiciela oraz inspektora ochrony danych.
- Cele przetwarzania — po co dane są przetwarzane w tej konkretnej czynności.
- Kategorie osób i kategorie danych — czyich danych dotyczy czynność i jakie to dane.
- Kategorie odbiorców — komu dane są lub będą ujawniane, łącznie z odbiorcami w państwach trzecich i organizacjach międzynarodowych.
- Przekazania do państwa trzeciego — jeżeli występują: nazwa państwa lub organizacji, a przy przekazaniach z art. 49 ust. 1 akapit drugi także dokumentacja zabezpieczeń.
- Planowane terminy usunięcia poszczególnych kategorii danych — jeżeli jest to możliwe.
- Ogólny opis środków bezpieczeństwa z art. 32 ust. 1 — jeżeli jest to możliwe.
Zwróć uwagę na to, czego na tej liście nie ma: podstawy prawnej. Art. 30 ust. 1 jej nie wymaga i jest to jedno z częstszych nieporozumień. Mimo to podstawę należy wpisywać — bez niej rejestr nie odpowiada na pytanie, czy przetwarzanie w ogóle jest legalne, a to administrator musi umieć wykazać (art. 5 ust. 2 RODO). Jeżeli podstawą jest prawnie uzasadniony interes z art. 6 ust. 1 lit. f, do wpisu powinien istnieć osobny test równowagi.
Rejestr ma mieć formę pisemną, w tym elektroniczną (ust. 3), i jest udostępniany Prezesowi UODO na żądanie (ust. 4).
Dwa rejestry, nie jeden
Art. 30 opisuje dwa różne rejestry i mylenie ich jest błędem, który trudno naprawić późno:
Rejestr czynności (ust. 1)
Prowadzi administrator — dla przetwarzania, o którego celach i sposobach sam decyduje. To jest ten rejestr, o którym mówi cała ta strona.
Rejestr kategorii czynności (ust. 2)
Prowadzi podmiot przetwarzający — dla przetwarzania wykonywanego w imieniu cudzego administratora, na podstawie umowy powierzenia. Ma inny, krótszy zakres.
Wiele podmiotów jest jednocześnie jednym i drugim: urząd jest administratorem swoich danych kadrowych, a biuro rachunkowe obsługujące jego płace jest wobec nich podmiotem przetwarzającym i prowadzi rejestr z ust. 2. Jeżeli świadczysz usługi na cudzych danych, potrzebujesz obu rejestrów.
Pięć błędów, które widać najczęściej
- Jeden rejestr dla kilku administratorów. Najczęstsze w gminach i związkach międzygminnych. Rejestr z art. 30 jest z definicji przypisany do jednego administratora — połączony nie daje się ani okazać, ani rzetelnie zaktualizować.
- Puste terminy usunięcia. Przepis mówi „jeżeli jest to możliwe”, co bywa czytane jako furtka. W praktyce dla dokumentacji pracowniczej czy akt sprawy termin wynika wprost z przepisów o archiwizacji — jest więc możliwy do ustalenia i jego brak jest brakiem, a nie skorzystaniem z zastrzeżenia.
- Opis systemu zamiast opisu czynności. Rejestr nie jest spisem programów komputerowych. Czynnością jest „prowadzenie akt osobowych”, a nie „system kadrowy” — ta sama aplikacja obsługuje zwykle kilka różnych czynności o różnych celach i różnych terminach usunięcia.
- Rejestr aktualizowany raz w roku. Dokument opisuje stan faktyczny. Nowa usługa, nowy system czy nowa umowa powierzenia zmieniają go z dnia na dzień, a przegląd roczny oznacza, że przez większość czasu rejestr jest nieprawdziwy.
- Brak śladu zmian. Art. 5 ust. 2 wymaga wykazania zgodności. Rejestr w arkuszu nie odpowiada na pytanie, kto i kiedy zmienił wpis — a to właśnie bywa przedmiotem pytania podczas kontroli.
Jak zacząć, gdy rejestru nie ma wcale
Najskuteczniejsza kolejność jest odwrotna do intuicyjnej. Nie zaczyna się od formularza, tylko od listy administratorów danych w jednostce — bo ona przesądza, ile rejestrów w ogóle powstanie. Potem, dla każdego z nich:
- spisz komórki organizacyjne i zadania, które realizują,
- dla każdego zadania nazwij czynność przetwarzania i jej cel,
- ustal podstawę prawną — przy zadaniach publicznych zwykle art. 6 ust. 1 lit. c lub e wraz z przepisem, który zadanie nakłada,
- dopiero na końcu uzupełniaj kategorie danych, odbiorców i terminy.
Rejestr zbudowany od zadań jest kompletny, bo zadania są spisane w regulaminie organizacyjnym. Rejestr budowany „z pamięci” zawsze pomija te same rzeczy: monitoring, rekrutację, zakładowy fundusz świadczeń socjalnych i korespondencję.
Najczęstsze pytania
Czy firma zatrudniająca mniej niż 250 osób musi prowadzić rejestr czynności?
W praktyce prawie zawsze tak. Wyłączenie z art. 30 ust. 5 RODO przestaje działać, gdy przetwarzanie może powodować ryzyko naruszenia praw i wolności, nie jest sporadyczne albo obejmuje szczególne kategorie danych. Przetwarzanie danych kadrowych jest regularne, więc sam fakt zatrudniania pracowników zwykle wystarcza, by wyłączenie odpadło.
Czy rejestr musi zawierać podstawę prawną przetwarzania?
Art. 30 ust. 1 RODO tego nie wymienia. Mimo to podstawę warto wpisywać: bez niej nie da się wykazać zgodności z zasadą rozliczalności z art. 5 ust. 2 RODO, a przy podstawie z art. 6 ust. 1 lit. f trzeba dodatkowo mieć przeprowadzony test równowagi.
Czy rejestr można prowadzić w arkuszu kalkulacyjnym?
Można — art. 30 ust. 3 RODO wymaga wyłącznie formy pisemnej, w tym elektronicznej. Problem arkusza nie leży w formie, tylko w rozliczalności: nie widać w nim, kto i kiedy zmienił wpis, a przy kilku administratorach danych w jednej jednostce arkusze zaczynają się mnożyć.
Jak często aktualizować rejestr?
Na bieżąco, przy każdej zmianie sposobu przetwarzania — nowa usługa, nowy system, nowy podmiot przetwarzający. Rejestr opisuje stan faktyczny, więc „przegląd raz w roku” oznacza, że przez większość roku dokument jest nieaktualny.
W praktyce
Jak wygląda rejestr czynności w SZODO
SZODO prowadzi rejestr z art. 30 ust. 1 jako osobny rejestr dla każdego administratora danych — w jednej opłacie za organizację, więc gmina z wójtem, radą i USC nie płaci trzy razy. Formularz ma pola wymagane przez przepis, a nazwy kategorii i odbiorców pochodzą ze słowników, więc te same rzeczy nazywają się tak samo w całym rejestrze.
Każdy zapis tworzy wersję wpisu z datą i autorem, a rejestr drukuje się do PDF w układzie do okazania. Wpisy oparte na art. 6 ust. 1 lit. f aplikacja sama wskazuje jako wymagające testu równowagi, a przy czynnościach o wysokim ryzyku — jako wymagające oceny skutków.
Słowniki, które dopisujesz sam
Cele przetwarzania, kategorie danych, kategorie osób, odbiorcy, podstawy prawne i środki bezpieczeństwa pochodzą ze słowników, a nie z pól tekstowych. Dzięki temu ta sama rzecz nazywa się tak samo w całym rejestrze — co przy kilkuset wpisach jest różnicą między dokumentem a zbiorem notatek.
Słowniki są otwarte: możesz dodawać własne pozycje, zmieniać ich nazwy i archiwizować te, których już nie używasz (pozycja użyta w jakimkolwiek wpisie nie znika — archiwizacja ukrywa ją tylko przy nowych wyborach, żeby stare wpisy pozostały czytelne). Część słowników jest wspólna dla instalacji, część należy do konkretnego administratora danych — komórki organizacyjne czy programy i zasoby są w każdej jednostce inne. Import CSV dopisuje brakujące pozycje sam, więc rejestr przeniesiony z arkusza nie wymaga wcześniejszego uzupełniania list.