SZODO

Narzędzie · art. 6 ust. 1 lit. f RODO

Kalkulator testu równowagi

Dziesięć pytań i wyliczony wynik ważenia — bez rejestracji, bez podawania adresu e-mail i bez limitu użyć. Kalkulator liczy wynik, a nie tylko spisuje to, co sam Pan napisze: waga interesu jest zestawiana z wpływem na osobę, a zaznaczone zabezpieczenia ten wpływ obniżają.

w przeglądarceżadna odpowiedź nie idzie na serwer
bez e-mailai bez zakładania konta
wynik od razuwyliczony, nie do wpisania ręcznie

Co ten kalkulator robi

Sprawdza po kolei to, co sprawdza się w teście równowagi: czy przesłanka z lit. f jest w ogóle dostępna, czy interes jest rzeczywisty, czy przetwarzanie jest niezbędne — a dopiero potem waży interes administratora przeciw wpływowi na osobę i pokazuje wynik ze strefą. To uproszczona wersja metody stosowanej w SZODO: aplikacja waży pięć wymiarów wpływu i katalog zabezpieczeń z własnymi wagami, tutaj wymiary są trzy, a każde zabezpieczenie liczy się tak samo.

Czego nie robi — i dlaczego

Nie tworzy dokumentu. Nie zapisuje odpowiedzi, nie drukuje PDF-u i nie pamięta niczego po odświeżeniu strony. Tak jest celowo: test równowagi jest dokumentem, który trzeba zachować, opatrzyć datą, powiązać z konkretną czynnością przetwarzania i powtórzyć, gdy zmienią się okoliczności — bo rozliczalność z art. 5 ust. 2 RODO polega na wykazaniu, a nie na jednorazowym policzeniu. Ta część pracy jest zadaniem aplikacji, nie strony.

Krok 1 — zanim w ogóle zacznie się ważyć

Trzy pytania, z których każde może zakończyć test samo. Nie są formalnością: dwa pierwsze rozstrzygają, czy przesłanka z lit. f jest dla tego przetwarzania dostępna.

Czy jest Pan organem publicznym, a to przetwarzanie następuje w ramach realizacji zadań tego organu?

Art. 6 ust. 1 zdanie drugie RODO wyłącza lit. f wobec przetwarzania dokonywanego przez organy publiczne w ramach realizacji ich zadań. Poza zakresem zadań — na przykład przy prowadzeniu fanpage’a albo dochodzeniu roszczeń — organ publiczny z tej podstawy skorzystać może.

Czy interes, na który chce się Pan powołać, jest rzeczywisty i aktualny?

Interes nie może być hipotetyczny ani odłożony w bliżej nieokreśloną przyszłość. Musi istnieć w chwili przetwarzania i wynikać z prowadzonej albo planowanej działalności.

Czy to przetwarzanie ma już inną właściwą podstawę z art. 6 ust. 1?

Obowiązek prawny (lit. c), wykonanie umowy (lit. b) albo zadanie realizowane w interesie publicznym (lit. e). Prawnie uzasadniony interes nie jest podstawą zapasową dla przetwarzania, które ma już własną.

Krok 2 — test niezbędności

To jest brama, a nie kolejne kryterium. Art. 6 ust. 1 lit. f mówi o przetwarzaniu niezbędnym do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów — jeżeli niezbędności nie ma, nie ma czego ważyć.

Czy przetwarzanie jest konieczne do osiągnięcia tego celu?

Czy celu nie da się osiągnąć w sposób, który w dane osobowe w ogóle nie wkracza.

Czy wszystkie przetwarzane dane są do tego celu niezbędne?

Zasada minimalizacji. Nadmiarowa kategoria danych psuje wynik całego testu, a nie tylko własny fragment.

Czy okres przechowywania nie wykracza poza to, co niezbędne?

Okres musi być wyznaczony i wynikać z celu, a nie z tego, że nikt nie ustalił, kiedy usuwać.

Krok 3 — ważenie

Tu zestawia się dwie wielkości niewspółmierne z natury: korzyść administratora i wpływ przetwarzania na osobę. Bilans liczy się jako waga interesu − (wpływ na osobę − redukcja przez zabezpieczenia).

Jak ważny jest interes, który Pan realizuje?

Jakich danych dotyczy to przetwarzanie?

Czy osoba w chwili zbierania danych mogła spodziewać się takiego przetwarzania?

Jak dotkliwe mogą być dla osoby skutki tego przetwarzania?

Które zabezpieczenia są już wdrożone?

Wyłącznie wdrożone, nie zaplanowane. Środek, który dopiero ma powstać, niczego jeszcze nie zmniejsza — a zaznaczony zawyża wynik. To najczęstszy błąd w testach, które na papierze wypadają dobrze. Zabezpieczenia mogą zdjąć najwyżej połowę tego, co jest do zdjęcia: przechylają ważenie, ale nie sprawiają, że przetwarzanie przestaje osoby dotykać.

Wynik jest policzony. Co dalej

Wynik na ekranie odpowiada na pytanie „czy przesłanka z lit. f się broni”. Nie odpowiada natomiast na pytanie, które pada podczas kontroli: czym Pan to wykaże. Do tego potrzebny jest dokument z datą, wskazaniem czynności przetwarzania, której dotyczy, uzasadnieniem każdej oceny i podpisem administratora albo inspektora — oraz możliwość powtórzenia testu, gdy zmienią się zabezpieczenia albo zakres danych.

W SZODO test równowagi jest kreatorem, który to wszystko zapisuje: wynik ważenia liczy aplikacja, rozstrzygnięcie i uzasadnienie wpisuje człowiek, a całość wychodzi jako karta testu w PDF powiązana z wpisem w rejestrze czynności przetwarzania. Można to sprawdzić bez zakładania konta.

Najczęstsze pytania

Czy kalkulator testu równowagi jest darmowy i czy trzeba podawać e-mail?

Jest darmowy, nie wymaga rejestracji ani podania adresu e-mail i nie ma limitu użyć. Liczy się w całości w przeglądarce: żadna odpowiedź nie jest wysyłana na serwer ani nigdzie zapisywana, a odświeżenie strony kasuje wszystko.

Czy wynik z kalkulatora wystarczy jako dokumentacja testu równowagi?

Nie. Kalkulator pokazuje wynik ważenia na ekranie, ale niczego nie zapisuje i nie tworzy dokumentu. Rozliczalność z art. 5 ust. 2 RODO wymaga natomiast dokumentu opatrzonego datą, powiązanego z konkretną czynnością przetwarzania i powtórzonego po zmianie okoliczności — a tego kalkulator z założenia nie robi.

Czy organ publiczny może oprzeć przetwarzanie na prawnie uzasadnionym interesie?

Nie w zakresie realizacji swoich zadań — art. 6 ust. 1 zdanie drugie RODO wprost wyłącza wtedy przesłankę z lit. f, a właściwej podstawy należy szukać w lit. c albo lit. e. Poza zakresem swoich zadań organ publiczny z lit. f skorzystać może, na przykład prowadząc fanpage albo dochodząc roszczeń.

Czy zabezpieczenie, które dopiero zaplanowano, liczy się w ważeniu?

Nie. W ważeniu wolno uwzględnić wyłącznie środki już wdrożone, bo tylko one realnie zmniejszają wpływ przetwarzania na osobę. Zaznaczenie środka planowanego zawyża wynik i jest najczęstszym błędem w testach, które na papierze wypadają dobrze.